niedziela, 24 lipca 2016

Dalmacja Północna: Zadar

Trochę wstyd mi się do tego przyznać, ale przez ten cały czas, kiedy podróżowałam do Chorwacji, nigdy nie odwiedziłam Zadaru! (Tak, tak, możecie mówić, że jestem trąba ;-)) Dlatego teraz, gdy tylko miałam chwilę wolnego czasu, wsiadłam od razu w najbliższy autobus właśnie do Zadaru. I chociaż spędziłam tam zaledwie kilka godzin, to i tak Zadar znalazł się od razu na liście moich ulubionych miejsc, do których na pewno będę wracać :-)

Położenie

Zadar położony jest w północnej części Dalmacji. Stare Miasto leży na półwyspie zamkniętym ulicami biegnącymi wzdłuż dwóch nabrzeży. Poza murami średniowiecznego centrum Zadaru znajduje się gospodarcze centrum miasta z powojenną zabudową mieszkalną, ośrodkami przemysłowymi oraz strefami handlowymi.

Zarys historyczny

Dzieje Zadaru są bardzo długie i ciekawe jak przystało na główny ośrodek miejski północnej Dalmacji. Od IX wieku p.n.e. Zadar był warownią iliryjskich Liburów. Pierwsza wzmianka o niej pchodzi z IV w.p.n.e., nosiła ona wówczas grecką nazwę Idassa. Następnie Zadar został podbity przez Rzymian i stał się kolonią o nazwie Iadera. Od 752 roku Zadar stał się najważniejszym ośrodkiem Dalmacji bizantyjskiej. Nastepnie miasto trafiło pod panowanie węgierskie. Później zajęli go Wenecjanie, ale miasto portowe było wielokrotnie atakowane przez Turków. Weneckie rządy w XVIII wieku zostały zamienione na władzę Austriaków, a następnie Zadar był miastem należącym do Włoch, aż do 1943 roku, kiedy to okupowali go Niemcy. Alianckie bombardowania zniszczyły znaczną część  historycznego centrum, które zostało odbudowane po wojnie jugosłowiańskiej z 1991 roku. To wszystko spowodowało, że spacerując po starówce widzimy jak wspaniałe zabytki przeplatają się z współczesnymi budynkami.


Zwiedzanie Zadaru jest jak odkrywanie kolejnych kart historii, począwszy od końca IX wieku p.n.e., okresu starożytnej Ilirii. Samo miasto zostało zbudowane według rzymskich zasad urbanistycznych – od kilku większych ulic biegnących wzdłuż odchodzą liczne ulice poprzeczne, które dzielą miasto na prostokątne insule. Stare miasto jest pełne zabytków z czasów antycznych, średniowiecza i renesansu. Świadczą o tym liczne budowle – kościół św. Donata, w którym co roku odbywają się Zadarskie Wieczory Muzyczne, Forum rzymskie w pobliżu głównego placu, Kalelarga – najdłuższa i najszersza ulica, katedra św. Stošiji, Muzeum Archeologiczne czy wysokie mury miejskie, zbudowane przez Wenecjan w XVI wieku.

Zwiedzanie

Właściwie większość tego, co w Zadarze jest warte zobaczenia, znajduje się nie gdzie indziej jak na Starym Mieście, do którego prowadzą monumentalne bramy wbudowane w solidne mury obronne. Koniecznie musicie zobaczyć: weneckie mury obronne, forum rzymskie i  rzymskie ruiny z czasów kolonii rzymskiej, kościół św. Donata (Sv. Donat) w stylu bizantyjskim z IX wieku, katedrę św. Anastazji (Sv. Stošija), klasztor franciszkanów i kościół (najstarszy gotycki kościół w Dalmacji), kościół św. Symeona (Sv. Šimun) z misternie rzeźbionymi, pozłacanymi sarkofagami, Plac Pięciu Studni (Trg pet bunari), plac Ludu (Narodni trg), bramę wjazdową z weneckim lwem (polecam obejrzeć ją z góry prosto z parku królowej Jeleny Madijevka- przy okazji odpoczniecie tu w cieniu wśród pachnących roślin) , XI-wieczny kościół Matki Boskiej (Sv. Marija), Muzeum Archeologiczne.

Fot. Pociąg do świata
Widok na katedrę św. Anastazji i kościół św. Donata

Fot. Pociag do świata
Ruiny z czasów kolonii rzymskiej

Fot. Pociąg do świata
Plac Pięciu Studni

Fot. Pociąg do świata
Brama wjazdowa z lwem weneckim
Fot. Pociąg do świata
Kościół św. Donata
Fot. Pociąg do świata
Wnętrze kościół św. Donata
Poniżej wstawiam mapę Starego Miasta, którą możecie znaleźć na stronie www.zadar.travel lub w biurze informacji turystycznej w Zadarze.



Po tym intensywnym zwiedzaniu koniecznie udajcie się na zadarską rivę (Obala kralja Petra Krešimira IV), gdzie znajdują się dwie współczesne instalacje - Morskie organy (Morske orgulje) i Pozdrowienie słońca (Pozdrav suncu). Morskie organy zostały ukończone w 2005 roku i od tamtej pory są ulubionym miejscem turystów. Dlaczego właściwie morskie organy? Otóż, pod marmurowymi płytami wbudowano pod wieloma kątami piszczałki o rozmaitej długości. Falująca woda wtłacza w nie powietrze i z piszczałek wydobywa się niskie buczenie, zharmonizowane z amplitudą i częstotliwością fal. W efekcie otrzymujemy niesamowitą symfonię :) Natomiast Pozdrowienie słońca to krąg stworzony z ponad 300 świateł przykrytych kolorowym szkłem, które są zasilane energią słoneczną. Jeśli chcecie zobaczyć końcowy efekt świateł, koniecznie odwiedźcie tę instalację wieczorem, gdy zrobi się już ciemno ;-)




A tym, którzy lubią odnajdywać nowe smaki i zapachy, polecam udać się na targ przy ulicy Zlatarskiej, niedaleko placu Ludu. Znajdziecie tu mnóstwo warzyw, owoców, wędlin, serów (znajdziecie tu producentów z wyspy Pag!), nalewek, win, a nawet zioła i sadzonki niektórych kwiatów. Warto wejść w sam środek straganów gdzie unosi się cudowny słodki zapach owoców :)


Fot. Pociąg do świata
Zadarski targ


Zadar zachwyca pod każdym względem i wystarczyło zaledwie kilka godzin, żebym się w nim zakochała :) Szkoda, że pozostaje on wciąż w cieniu pozostałych pereł Adriatyku takich jak Split, Trogir czy Dubrownik. Na szczęście coraz częściej zostaje on dostrzeżony i doceniony - w tym roku znalazł się pośród 15  najlepszych destynacji 2016 roku :) Może i wy wybierzecie się w tym roku do Zadaru? Kto wie, może spotkamy się na kawie w jednej z zadarskich kawiarni? :-)

Miłego dnia!


Przydatne linki:

http://www.zadar.travel/

http://www.zadar.hr/

http://www.europeanbestdestinations.com/best-of-europe/european-best-destinations-2016/#content

Wszystkie treści, zdjęcia oraz filmiki umieszczone na blogu są mojego autorstwa chyba, że oznaczyłam, iż jest inaczej. Osoby chcące wykorzystać materiały z postów proszę o pisemny kontakt ze mną.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz